Najbardziej nagłośnione kryzysy wizerunkowe w minionym roku

Marki podejmują się szeregu działań mających na celu zwrócenie na nie uwagi, zdobycie klienta oraz internetowej popularności. Zaplanowane akcje promocyjne i kampanie reklamowe pochłaniają duże środki finansowe, lecz nie gwarantują stuprocentowej skuteczności. Rok 2020 nie zapisze się jako szczęśliwy czas dla wielu polskich firm, wypełniony był bowiem kryzysami wizerunkowymi na naprawdę dużą skalę.

Wpadka mBanku

Z pewnością zaufanie wielu swoich klientów stracił mBank. W minionym roku w wyniku błędu programistów wysłał on do swoich odbiorców serię dziwnych, niezrozumiałych wiadomości sms oraz komunikatów push. Firma w tym przypadku zdążyła szybko zareagować i niechlubną pomyłkę zamienić w żart, który szybko obiegł cały internet i stał się popularnym memem. Dystans ze strony pracowników marketingu uspokoił klientów, którzy w obawie o swoje finanse blokowali bankowe konta. Sytuacja ta udowodniła ogromną moc real-marketingu i dała przykład innym markom, jak ważna jest natychmiastowa komunikacja poprzez social media. Pomimo dosyć głośnego kryzysu wizerunkowego, parę miesięcy później bank zdecydował się wesprzeć walczące o swoje prawa kobiety. To ponownie spotkało się z falą hejtu, a w konsekwencji wielu klientów przeniosło swoje konta do ich placówek.

Veclaim się obnażył

Niestety nawet w najśmieszniejszy żart nie udało się zamienić poczynań marki Veclaim założonej przez znaną blogerkę Jessicę Mercedes. Fani kobiety wydali mnóstwo pieniędzy na drogie ubrania z jej kolekcji, które jak ujawniono… pochodziły od producenta tanich koszulek „Fruit of the Loom”. Sytuację może dałoby się jeszcze uratować, gdyby nie fakt, że gwiazda wielokrotnie głośno mówiła o tym, że ubrania szyte są wyłącznie w Polsce. Mogłoby się wydawać, że wyjście kłamstwa na jaw nie zrobiło na Jessice Mercedes najmniejszego wrażenia. Gwiazda co prawda wystosowała na Instagramie pokrętne tłumaczenia, ale jednocześnie zaprezentowała uderzający wiele osób brak pokory. Ta sytuacja wymusiła na wielu polskich markach potrzebę transparentnej komunikacji.

Przepych i szczęście Apartu

Kolejny głośny kryzys wizerunkowy spotkał tuż pod koniec ubiegłego roku markę Apart. Miała być to iście świąteczna, piękna kampania reklamowa ich biżuterii, a reklama trwająca ponad 5 minut stała się okazją do wyśmiewania kompletnie odrealnionego obrazka. Wiele firm słusznie wzięło pod uwagę w swoich materiałach reklamowych fakt, że rok 2020 był zupełnie inny, nie najlepszy i swoją komunikację dostosował do nastrojów panujących w naszym kraju. Zupełnie odwrotnie postanowiła uczynić marka Apart, która w swoim spocie pokazuje nam idealne, szczęśliwe gwiazdy w pięknych strojach, wyczekujące pierwszej gwiazdki. Co więcej, klub komediowy nagrał przeróbkę reklamy, wyśmiewając grające w niej aktorki, a wideo w kilka dni po opublikowaniu zostało odtworzone ponad 3 miliony razy. Na obronę Apartu zasługuje jedynie fakt, że reklama nagrywana była w sierpniu, natomiast właściwe zarządzanie marką polega na przewidywaniu i myśleniu o krok do przodu. W tym przypadku lepszym wyjściem byłaby rezygnacja z emisji reklamy utrzymanej w takim klimacie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.