Nowe standardy reklam wideo

weedezign/bigstockphoto.com

Reklama internetowa to najszybciej rozwijający się sektor branży reklamowej. Stale udoskonalane są opcje promocji i prezentacji marki. Najpopularniejszą obecnie formą są filmy reklamowe, które wyświetlają się na różnych platformach komputerowych i mobilnych. Zgodnie z nowymi zasadami, jakie ustaliło międzynarodowe zrzeszenie firm Coalition for Better Ads (CfBA), reklam wideo nie mogą trwać dłużej niż 8 minut i nie mogą przerywać oglądania wybranego filmu bez możliwości rezygnacji z oglądania reklamy.

Został wyznaczony okres przejściowy, który ma umożliwić wszystkim firmom dopasowanie się do nowych standardów, które jednocześnie mają zwiększyć efektywność reklam wideo. Oznacza to, że wszelkie reklamy w Google oraz na przeglądarkach Chrome, Edge, Opera, Brave czy Vivaldi będą wkrótce zgodne z nowymi wymogami.

Najważniejszą zmianą jest rezygnacja z tzw. mid-rolli, czyli reklamy wideo, która pojawiała się podczas oglądania innego filmu. Reklama stawała się wówczas przerywnikiem, który wymagał pełnego obejrzenia reklamy. Odbiorców online ucieszy również skrócenie bloków reklamowych w formacie pre-roll. Nie będą one teraz dłuższe niż 61 sekund. Co ważne, w przypadku takiego bloku lub spotu trwającego więcej niż 30 sekund, reklamę będzie można pominąć już po 5 sekundach. Reklamy nie będą też pojawiać się na środku odtwarzanej treści, a ich maksymalna wielkość nie będzie mogła przekroczyć 20 proc. wielkości playera. Takie zmiany z pewnością będą cieszyć użytkowników treści internetowych, którzy będą mieli większą kontrolę nad reklamami i możliwościami ich pominięcia.

Branża reklamowa nie powinna odczuć większych skutków tych zmian. Krótsze i bardziej kompaktowe formaty preferowane są bowiem już od dłuższego czasu. W sytuacji, gdy reklamodawca nie dopasowuje swoich reklama wideo do nowych standardów, taka reklama może zostać zablokowana z poziomu przeglądarki. Mniej reklam i nowe formaty materiałów promocyjnych mają zatrzymać użytkowników w internecie na dłużej, bo obecnie natarczywe i irytujące filmiki reklamowe zniechęcają do przeglądania treści.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.