Wpadka mBanku nagłośniona w mediach społecznościowych

W czasach dominacji mediów społecznościowych w sieci, żadna wpadka nie ujdzie uwadze internautów. Informacje takie rozprzestrzeniają się bowiem z prędkością światła. Przykładem jest niedawna pomyłka mBanku, która uzyskała zasięg ponad 5,62 mln potencjalnych kontaktów, oraz AVE wynoszące ponad 1,16 mln zł. Takie informacje podał Instytut Monitorowania Mediów.


Ten tajemniczo brzmiący skrót (AVE) oznacza tzw. ekwiwalent reklamowy, czyli sumę pieniędzy, którą trzeba byłoby wydać dla osiągnięcia takiego efektu, gdyby dana treść była reklamą. Czynnik ten pozwala oceniać efektywność działań PR. Innymi słowy można powiedzieć, że gdyby treść zmieszczona przez mBank była reklamą, nie wpadką, dla wygenerowania takich zasięgów sieć banków musiałaby wydać 1,16 mln zł.

Chodzi o omyłkowe rozesłane wiadomości push do użytkowników aplikacji mobilnej. Zdarzenie miało miejsce 5 sierpnia, a na jego temat ukazało się ponad tysiąc publikacji. Treść wiadomości składała się z polskich znaków i cyfr, a także komunikatu „mBank pozdrawia”. Bank wyjaśnia, że był to błąd, wskutek którego do klientów zostały rozesłane testowe wersje powiadomień push. Dodatkowo, aby podejść do sytuacji z humorem bank umieścił ciąg polskich znaków „ęśąćż” w swoim tymczasowym logo.

Internet i media społecznościowe gorąco komentowały to wydarzenie, a jak podaje Instytut Monitorowania Mediów, 84 proc. ze wszystkich publikacji mediowych z okresu od 5 do 12 sierpnia 2020, czyli aż 923 materiały, to posty w samych kanałach społecznościowych, których łączne dotarcie wynosi 4,15 mln potencjalnych kontaktów, co przekłada się na AVE w tym okresie w wysokości 743 tys. złotych.

Znaczna część tych publikacji, bo aż 62%, była pozytywna, co jest dobrą wiadomością dla mBanku. 29% materiałów była neutralna, a jedynie 9% negatywnych. Zaledwie w ciągu 7 dni w social mediach informacje o powiadomieniach „ęśąćż” mBanku przełożyły się na ponad 136 tys. udostępnień, 60 tys. polubień i ponad 2,8 tys. komentarzy. Najwięcej polubień, udostępnień i komentarzy odnotowano na profilach samego mBanku na Facebooku i Twitterze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.